Nasz Busy Monday

Nasz Busy Monday

Pisałem ostatnio o Kasi Pokszan i Bogusiu Jaworskim, którzy są odpowiedzialni za nowo powstałą firmę zajmującą się projektowaniem i produkcją akcesoriów do zadań specjalnych, na zajęty poniedziałek – uff…  (kto nie czytał to zapraszam do poprzedniego postu – kategoria Busy Monday). Pisałem także o projekcie, który połączy małą armie indywidualności i jak „Nasz Busy Monday” urzeczywistni moją ideę bloga.

Jak się zaczęło?
Katarzynę oraz Bogusława już poznaliście, Busy Monday także. Kiedy pierwszy raz rozmawiałem z Kasią, opowiadała mi o powstaniu „zajętego poniedziałku” i o związanym z firmą projekcie, do którego chce mnie zaangażować… (tak, oczywiście zgodziłem się na wzięcie udziału w tej zabawie, ale o tym za chwilę). Pamiętam z tej rozmowy co Kasia odpowiedziała na moje pytanie dotyczące motywacji stworzenia „Busy Monday”. Oto co powiedziała:

„…już byliśmy zmęczeni oddawaniem swoich pomysłów innym ludziom.”

Przykład do naśladowania? Myślę, że tak. Trzeba mieć dużo odwagi, aby zamknąć źródełka, z których czerpiemy dochody i wystartować ze swoim własnym pomysłem.

Projekt „Nasz Busy Monday”?
Projekt – jest chyba najczęstszym używanym przeze mnie słowem w ostatnich tygodniach ;]. Co dla mnie ono oznacza: ideę-pomysł z zakończony punktem w przyszłości ze wsparciem indywidualności. Jest to dość wydmuchane zdanie, ale tak to czuję. „Nasz Busy Monday” jest takim projektem, który łączy ludzi z różnych profesji. Każdy z osób biorących w nim udział ma swoje zadanie, jest wyspecjalizowana w tym co robi. Nie wszyscy się długo znają, ale każdy darzy się zaufaniem potrzebnym do tworzenia.

Co chcemy stworzyć?
Chcemy stworzyć zdjęcia. Kasia i Boguś zorganizują sesję zdjęciową, która ma na celu przybliżyć ideę „zajętego poniedziałku”. Osób uczestniczących w projekcie jest mnóstwo, trudno mi będzie przedstawić całe grono i wzajemne łączące ich relacje, ale spróbujmy! Zacznę od osoby, która połączyła ważne ogniwa projektu – Hanka Podraza. Osoba, która przedstawia się jako kostiumoktośtam, połączyła nas, czyli pozujących: mnie i Gosie Kowalską (aktorka) z Kasią i Bogusiem. Hanka nie będzie brała bezpośrednio udziału w zdjęciach, ale będzie z nami duchem. Z Gosią znam się  ze szkoły teatralnej, jesteśmy na tym samym roku. Hanka połączyła z resztą ekipy także – Basię Wojas, która zajmie się make-up’em i Sylwię Gawlik, która zajmie się fryzurami. Za wykonanie zdjęć będzie odpowiedzialny Łukasz Ziętek, który zna się z Kasią i Bogusiem. Cały sztab dopełni Marcela Stańczyk, która stworzy stylizacje. Zdjęcia będą podzielone na dwa etapy. Pierwszy odbędzie się w studio (Pin-Up) w Warszawie, a drugi w „naturalnym” środowisku wykonywanej pasji – Gosi Kowalskiej i mojej. Co to za pasje? Zobaczycie następnym razem. Będzie więcej o elektryzującym projekcie i oczywiście o indywidualnościach!

Wierzymy w wyznaczony cel, bo mamy włączony wysokoprężny motor na wysokich obrotach – pasję.

WP-Backgrounds Lite by InoPlugs Web Design and Juwelier Schönmann 1010 Wien