Gdzie są hejterzy? – czyli dlaczego nie dostaję komentarzy…

Gdzie są hejterzy? – czyli dlaczego nie dostaję komentarzy…

Komentarze, komentarze i komentarze… Na moim blogu publikują je tylko spamerzy. Pytanie brzmi – dlaczego? Są tylko lajki, tweetów brak – to nie dziwi, gdy nie jestem aż tak aktywny na Twitterze. Komentarz jest dla mnie czymś w rodzaju feedbacku, myśli czytelnika, który chce się ze mną skomunikować. Nie wiem, czy popełniam błąd – moje posty są często multimedialne lub inaczej obrazkowe – ale wydaje mi się, że zawsze ustosunkowujemy się do wskazanej treści i mamy swoje przemyślenia. Krytyka jest przeze mnie jak najbardziej pożądana! Hejterzy, wbijajcie na mój blog i róbcie swoje – będzie przynajmniej ruch na blogu i będą powody do dyskusji…

Mam powody do dumy – osób, które wracają na blog, jest około 40%, choć nie jest to w rzeczywistości tak duża grupa, jak mogłoby się wydawać. Gdyby zaledwie 10% spośród tych osób napisało komentarz pod postem, byłoby ich kilkadziesiąt! Apeluję więc o komentarze, tak jak to robił na początku Michał  z Jak oszczędzać pieniądze. Proszę wszystkich powracających i niepowracających, blogerów i innej maści ludzi internetu o komentarze! Specjalnie zmieniłem wtyczkę komentarzy na DISQUS-a, aby było to łatwiejsze. Proszę, doceńcie moje starania…

 
Grafikę sprezentował nam Bartek Trojanowski.
Zapraszam na jego stronę: www.bttrojanowski.com

WP-Backgrounds Lite by InoPlugs Web Design and Juwelier Schönmann 1010 Wien