Minimum

Minimum

Spektakl „Minimum” powstał w ramach cyklu zainicjowanego przez Teatr Powszechny im. Zygmunta Hubnera w Warszawie – Praga. Między utopią a rozczarowaniem. Młodzi twórcy Michał Sawiński oraz Tomasz Szeląg na kilka tygodni otrzymali część teatru dla dość nietypowego projektu… Miałem przyjemność grać w tym eksperymentalnym spektaklu wraz Elizą Borowską. Poniżej w imieniu naszego małego zespołu dramaturg opisuje strukturę całego przedsięwzięcia.

Punktem wyjścia było dla nas zbadanie najmniejszej części miasta, czyli pojedynczego mieszkania. Nazwa „minimum” pojawiła się zanim jeszcze wiedzieliśmy czym dokładnie ono jest, wiedzieliśmy tylko , że w ten sposób próbujemy nazwać relację łączącą człowieka z przedmiotami, którymi się otacza i przestrzenią, którą sobie wytwarza.

Ważnym elementem spektaklu jest projekcja reportażu-sprawozdania z eksperymentu zainicjowanego na mieszkaniu ochotniczki z Pragi. Eksperyment był prowadzony przez aktorów z Teatru Powszechnego, Tomasza Chrapustę i Elizę Borowską, my zajęliśmy się rejestracją. Istotą tego wydarzenia była próba stworzenia modelu minimalnego poprzez maksymalne zmniejszenie ilości przedmiotów w mieszkaniu. Badacze-etnolodzy, bo taką rolę przyjęli aktorzy, musieli prowadzić ochotniczkę przez wybór rzeczy, które mają w mieszkaniu pozostać. Dodam tylko, że to „opustoszenie mieszkania” miało trwać tylko siedem dni. Na tym etapie Badacze musieli zastanawiać się które przedmioty są dla ochotniczki niezbędne i dlaczego takie są. Ostatecznie model minimalny udało się osiągnąć, ale dopiero w czwartym dniu, po kilku dodatkowych próbach redukcji, i wynosił aż kilkadziesiąt przedmiotów!

Eksperyment dał nam i aktorom materiał i refleksje które chcemy przekazać na scenie. Okazało się, że cały proces który rozpoczęliśmy stał się badaniem innego zmysłu człowieka, tego najbardziej przeźroczystego i najbardziej niezauważalnego – zmysłu wytwarzania swojej przestrzeni. Sama nazwa zmysł może tutaj być nadużyta, ponieważ zmysł to zdolność do odbierania bodźców zewnętrznych, a np. odbieranie zmysłowe przedmiotów można sprowadzić do tych najbardziej podstawowych – wzroku, słuchu, węchu, smaku, zmysłów somatycznych (dotyku, odczuwania temperatury, odczuwania bólu), zmysłu równowagi. Ale wtedy doszliśmy do wniosku, że zbiór który ten zmysł wykorzystuje do „wytwarzania przestrzeni”  jest szerszy niż tylko przedmioty które są wokół. Bo czym jest rodzaj materiału, do którego człowiek się przywiązuje, kolor który uwielbia, smak codziennej kawy na którą czeka, odgłos kroków drugiej osoby która porusza się po mieszkaniu, rzeczy które gromadzi – jeżeli spojrzymy na to wszystko jak na sumę?

Podczas 5. Forum Młodej Reżyserii w Krakowie spektakl został wyróżniony. Jeśli chcecie zobaczyć jak to wyszło na scenie to zerkajcie na repertuar w Teatrze Powszechnym!

Nasz Charlie i program „Przygarnij mnie”

Nasz Charlie i program „Przygarnij mnie”

Jeszcze nie tak dawno temu zaczęliśmy żyć z czteronożnym przyjacielem. Od tego czasu każdy kolejny dzień jest uzupełniany o dodatkową radość. Nie wiem czy każdy właściciel psa dostaje tyle miłości od swojego towarzysza ile my od naszego. Ale to jest „coś” co dodaje do naszego życia wiele uśmiechu. Czasami jest to głupia mina czy nieporadna chęć przytulenia – tych rzeczy jest mnóstwo! Nie, ja nie oszalałem, tylko doznałem wielu cudownych emocji od naszego psiaka. Długo się zastanawialiśmy czy zdecydujemy się na adopcje i czy w ogóle przystąpimy do „show z misją”. Mieliśmy wiele obaw! Nie wiedzieliśmy czy w naszym aktorskim życiu możemy podjąć się tej odpowiedzialności jakim jest wychowanie psa , czy będziemy w stanie poświęcić nowemu przyjacielowi odpowiednią ilości czasu, spacerów i uwagi. Oczywiście martwiliśmy się o miejsce, bo nie mamy dużego domu z ogrodem tylko 33 m2 mieszkanie… Klamka zapadła i co? I da się wszystko połączyć! Była to jedna z ważnych decyzji, które podejmuje się w życiu. I mogę śmiało powiedzieć, że się nie pomyliliśmy!
Charlie (2)Program „Przygarnij mnie” na TVP2 w którym wzięliśmy udział wspólnie z Moniką Mazur miał bardzo szczytny cel – zachęcał do adopcji bezdomnych psów ze schronisk. W towarzystwie Magdy Steczkowskiej, Ewy Szykulskiej, Mariusza Pudzianowskiego, Bartosza Obuchowicza, chłopaków z zespołu Neo zobowiązaliśmy się do przygarnięcia psiaka –  Charliego!

A tu w takim skrócie nasze „wyczyny” z Charlim podczas programu.

 

SYCYLIA – nasza wymarzona wyspa!

SYCYLIA – nasza wymarzona wyspa!

W zeszłym roku byliśmy na Cyprze i z całą pewnością ten wyjazd zaliczyliśmy to bardzo udanych, pod każdym względem. Tym razem padło na Sycylię, a dokładnie na jej zachodnią część…

Kitesurfing to cudowny sport, można go połączyć z odkrywaniem nowych zakątków świata. Jedynym ograniczeniem jest kasa i wiatr – który nieco nam zawęża miejsca, do których możemy pojechać. Tak więc zostaje nam Wietnam, Brazylia, Melediwy, Cypr, Półwysep Helski i wiele innych pięknych miejsc. Czy Sycylia dołączy do ich grona? Nasz plan podróży był prosty: kiedy nie wieje zwiedzamy i podróżujemy po wyspie, a gdy zaczyna wiać wchodzimy na wodę. Można śmiało powiedzieć, że 300 dni wietrznych w roku w rejonie Lo Stagnone brzmi bardzo zachęcająco. I tu pojawiło się duże rozczarowanie…

Czy wieje prawie codziennie? W zasadzie tak, jednak  wieje mało i dość krótko,  wiatru wystarcza tylko na bardzo duże latawce, których my nie mieliśmy… Oczywiście jest to raj dla początkujących, ponieważ woda w zatoce sięga wszędzie do wysokości kolan! A przy stałym termicznym wietrze można szybko wskoczyć na dechę. Tak właśnie było z moją Monią, która po raz kolejny zmagała się kitesurfingiem. Pływaliśmy na latawcu Nobile 50/50 oraz desce NHP i co ciekawe sprzęt jest na tyle intuicyjny, że Monia dawała sobie z nim super radę, a przecież nie jest dedykowany dla osób początkujących. Z pewność trzeba pochwalić Nobile za prosty i bardzo bezpieczny bar!

Nam (tym bardziej zaawansowanym) udało się kilka razy wskoczyć na wodę, choć dla nas był to tylko rozruch… Ratowały nas krótkie wycieczki, jedzenie w dobrych knajpkach, treningi i długie wieczorne rozmowy przy winie na naszym przestronnym patio. Klimat Sycylii jest odmienny niż w pozostałych rejonach Włoch i to jest powód, dla którego koniecznie powinniśmy tu przyjechać! A tak wyglądał nasz „meksykański” dom…

Panorama

Jest to największa wyspa basenu śródziemnomorskiego i musimy wiedzieć, że bardzo trudno będzie nam ją zwiedzić w całości za jednym razem. My skupiliśmy się na części zachodniej. Tak trafiliśmy do Trapani oraz okolicznych Solin, Marsali, Palermo. Ogromne wrażenie zrobiło na nas Erice – średniowiecze miasto/muzeum umiejscowione na skalistej górze oraz szlak w rezerwacie Zingaro, który biegnie malowniczą trasą nad brzegiem morza!

Najpiękniejsze momenty spotkały nas w trakcie przebywania z  Sycylijczykami. Takie sytuacje pokazują rytm i zwyczaje lokalesów. A to w zwiedzaniu dla nas jest bardzo ważne. Jeśli dodamy do tego słońce, przepyszne jedzenie, zapachy cytrusów i palonej kawy, widoki zapierające dech w piersiach to ten wyjazd możemy zaliczyć to bardzo udanych, choć pod względem kitesurfingowym nie do końca…

Podsumowanie sezonu narciarskiego ekscytującym VIDEO

Podsumowanie sezonu narciarskiego ekscytującym VIDEO

Niektórzy z nas jeszcze w maju odbywali swoje ostatnie szusy na nartach…
Dla mnie maj jest ostatecznym momentem na zamknięcie sezonu narciarskiego: pochowanie kurtek, spodni, nasmarowanie nart i wiele takich mało ciekawych czynności. Tym postem otwieram swój sezon letni – kitesurfingowy!

 

To video podsumowuje przepiękny sezon 2015/2016!

Kitzsteinhorn / lodowiec w Kaprun – dlaczego warto przyjechać?

Kitzsteinhorn / lodowiec w Kaprun – dlaczego warto przyjechać?

Kiedy co roku jeżdżę  w różnych ośrodkach  narciarskich zagranicą, zwracam uwagę  nie tylko na warunki narciarskie czy ogólne wrażenie… Szukam miejsca, do którego chciałbym ponownie przyjechać. Jestem zakochany w Cortinie D’Ampezzo i w kilku miejscach w Tyrolu, ale do tej listy mogę śmiało dopisać Kitzsteinhorn -austriacki lodowiec w Kaprun niedaleko Zell am See.

Pierwsze wrażenie!
Miasteczka w Austrii nie są tak urokliwe jak we Włoszech, ale jeśli mieszka się w samym Kaprun i dojeżdża się autem czy Ski Busem na lodowiec to możemy pójść na ustępstwo. To miejsce jest ładne, ale czuć w nim zachodnie miasto, ale to się tyczy większości regionów narciarskich w Austrii. Choć dla kogoś może to być duży plus.

Wyjazd na Kitzsteinhorn i atrakcje!
Zacznę od góry. Gdy wyciągnie się trzema gondolami prawie na sam szczyt, przejdzie się przez tunel wdrążony w skale i wyjedzie się jeszcze jednym szynowym wagonikiem jest się na platformie widokowej na wysokości 3029 m!
Rozpościera się z tego miejsca przepiękna panorama na Alpy. Możemy także na tej wysokości zjeść lunch w restauracji. Gdy zjeżdża się  w dół można zatrzymać się Ice Bar – prawdziwym iglo  z lodowym barem i… totalnie wszystkim lodowym. Przepiękne iluminacje świetlne i eskimoski klimat oraz prezentacja z Audi RS3 – to miejsce jest wspierane przez Audi „Home of Quattro”.

Trasy!
Oczywiście jest ogromna ilość tras ciągnących się kilometrami o bardzo różnym nachyleniu. Jest także snowpark i cholernie szeroka niebieska trasa wchodząca w czerwoną. Dla mnie ogromnym zaskoczeniem były zaznaczone na mapie trasy freeride’owe, którymi może zjechać wprost na krzesło. Oczywiście nie jest to w duchu freeride’owym jeździć po zaznaczonych trasach na ski mapie, ale gdy chcemy spróbować swoich sił pomiędzy skałami tu możemy to zrobić. Zjechałem sobie trasą X5 i czułem się jak prawdziwy Hero! Jest także trasa, którą będę wspominał bardzo długo. Czarna trasa o nachyleniu 63% o bardzo wdzięcznej nazwie Black Mamba! Bardzo wąska i przezabawna trasa, która jest ewenementem! Jeśli pojedziesz nią bardzo ostro trzeba uważać, żeby nie wylecieć na żadnym wirażu i mocno kompensować każdy podjazd w górę, a później oczywiście ostro w dół. Prawdziwa Mamba. Dostarcza wielu pozytywnych emocji i… dużo uśmiechu!

Sprzęt , w co warto się wyposażyć?
Niedawno zacząłem jeździć na narcie Rossignol Experience Basalt 88 i jestem kompletnie zachwycony. Ta narta pozwala zjechać z Czarnej Mamby, a przy następnym wyjeździe zjechać sobie trasą X5!Konstrukcja narty to drewno, rocker przód i tył oraz lekki dziób z plastra miodu. Ma dużą sztywność poprzeczną, dzięki której trzyma krawędź. Ta narta jest naprawdę dynamiczna i dostarcza wiele zabawy! Jeśli myślimy o zakupie kurtki czy spodni warto zwrócić uwagę na modne wzory z 4F. Ta firma wspiera naszą kadrę skoczków i coraz bardziej jest związana z narciarstwem alpejskim. Ja całkowicie polecam wysokie modele tej firmy z dużymi membranami i nowoczesnymi technologiami. Jakość, wzornictwo stoi na bardzo fajnym poziomie. Przez prawie miesiąc jeżdżenia na nartach ten sprzęt nigdy mnie nie zawiódł, tylko raz był problem, ale przy tych warunkach ledwo obronił się GORE-TEX…

Ok, ale dlaczego akurat tutaj?
Jest to hiper nowoczesny ośrodek i podgrzewanymi kanapami i wszystkimi dostępnymi  bajerami w ośrodkach narciarskich. Jest sporo fajnych knajp na stokach z Apres Ski. Punkt widowkowy z 3029 m. Przepiękne widoki. Czarna Mamba i trasy freeride’owe. Snow Park oraz wiele atrakcji. Do tego ładne Kaprun. Po prostu warto!

 

 

Konkurs HERO – trzy czeki o wartości 200 zł

Konkurs HERO – trzy czeki o wartości 200 zł

Mam dla Was trzy czeki o wartości 200 zł, które można wykorzystać w sklepach Adventure Sports!
Konkurs trwa do niedzieli – 21 luty 2016 roku.
Żeby zgarnąć czeki wystarczą 2 kroki!

Zasady konkursu:
1) Polub fanpage ROSSIGNOL: www.facebook.com/rossignol/
2) Napisz (w komentarzach poniżej DISQUS) dlaczego akurat TY jesteś prawdziwym narciarskim HERO!

To tyle!
Osobiście będę sprawdzał, czy wszystkie kroki udało Ci się odhaczyć :). Zabawa trwa do 21 lutego do godziny 20:00 – wyniki ogłoszę o 22:00 w panelu DISQUS. Najlepsze trzy komentarze zostaną wybrane przez niezależne JURY! Good Luck! Jeden z nich może trafić w Twoje ręce!

ADVENTURE SPORTS – To miejsce dla osób spragnionych podejmowania kolejnych wyzwań, które w sporcie poszukują nie tylko emocji, ale czerpią także przyjemność z obcowania z modą. ADVENTURE SPORTS to marka, która powstała z pasji i doświadczeń jej założycieli, właścicieli firmy PM Sport. Formuła sieci opiera się na strategicznym partnerstwie z topowymi markami z branży narciarskiej i outdoorowej. Dzięki temu oferta ADVENTURE SPORTS to wyjątkowy, unikalny asortyment o najwyższych parametrach technicznych, które docenią przede wszystkim miłośnicy sportów zimowych oraz amatorzy dyscyplin outdoorowych. W jednym miejscu można odnaleźć aktualne i limitowane linie produktów takich marek jak ROSSIGNOL, THE NORTH FACE, HELLY HANSEN, DYNASTAR, LANGE, POC i PEAK PERFORMANCE.

 

 

NAT| short film – prawdziwa historia z serii G-COMMUNITY | PiX Productions

NAT| short film – prawdziwa historia z serii G-COMMUNITY | PiX Productions

To już trzeci film wyprodukowany i wyreżyserowany dla G-SHOCK!  Nasza inicjatywa PiX Productions cały czas się rozwija i 2 października odbyła się premiera trzeciego filmu z serii G-COMMUNITY . AKIN – FLISU  – a teraz NAT!

Poznajcie Nat – jedną z najlepszych longboardzistek w Polsce. Jeździ dance i skleja tłuste triki! Nat to energia, pasja i szczerość w tym co robi. Tam gdzie jeździ, liczy się tylko longboard i ludzie – to jest cały jej świat! Rusza przed siebie i zaraża optymizmem. W video zobaczycie dziewczynę, która mówi o swojej przemianie, determinacji w dążeniu do upragnionego celu – o byciu bezbłędnym w tym, czym się zajmuje. Włączcie film, a przekonacie się kim naprawdę jest Natalia Kowerda – bohaterka trzeciego filmu z serii G-COMMUNITY.

G-COMMUNITY został zrealizowany dla G-SHOCK, gdzie prezentowane są historie zwyczajnych ludzi, którzy robią nadzwyczajne rzeczy, zarażając niesamowitą wytrwałością i przyciągającą uwagę energią.

Reżyseria/Producent: Tomasz Chrapusta
Kierownictwo Produkcji: Ewelina Chrapusta
Zdjęcia: Cezary Stolecki
Scenariusz: Izabela Aleksandrowicz
Montaż: Magdalena Chowańska
Dźwięk:  Jakub Wypler
Oprawa Graficzna: Bartosz Trojanowski
Postprodukcja Dźwięku: Jakub Wypler
Asystent Produkcji: Monika Mazur
Muzyka: ERR BITS and eMpatic
Tłumaczenie: Aleksander Ochman
Fotosy: Mikolaj Garlak
PR: Rita Pater

I fotki z planu. Koniecznie zobacz jak to wyglądało w szerszym planie!

 

Sesja zdjęciowa | Cudowna Antonina Dolani – fotograf!

Sesja zdjęciowa | Cudowna Antonina Dolani – fotograf!

Pewnego dnia spotkaliśmy się z Antoniną Dolani i pomyśleliśmy, że musimy zorganizować wspólną sesję zdjęciową! Zrobiliśmy szybką burzę mózgów i odezwaliśmy się do New Balance – przystąpili do akcji!

Antonina zaprosiła Wojtka Szymańskiego, który zajął się stylizacjami i Vike May – odpowiedzialną za make up i włosy. Efekty możecie zobaczyć poniżej!

Był to dla nas bardzo twórczy i pozytywny dzień! Z Antoniną, Wojtkiem i Viką pracowało się cudownie. Wszystkim życzę takich spotkań w pracy i tak profesjonalnych ekip!

 

Produkcja:  PiX Productions
Aktor / Model: Tomasz Chrapusta
Zdjęcia: Antonina Dolani
Make up / Hair: Vika May
Stylizacje: Wojciech Szymański

PANDAMITO – torby z papieru, czyli akcesoria z logiem Pandy!

PANDAMITO – torby z papieru, czyli akcesoria z logiem Pandy!

Jak bardzo mogą być fajne torby z wodoodpornego papieru? Bardzo!
Ania Ciupryk i Ania Słowińska to moje koleżanki z Krakowa, które wpadły na pomysł robienia toreb i akcesoriów z nowatorskiego materiału woven paper! 
Jest to prawdziwy szary papier impregnowany polipropylenem, dzięki czemu torby mają udźwig nawet do 25 kg. Czyli w sumie sporo! Torby udźwigną wszystkie niezbędne rzeczy do wędrówki po miejskiej dżungli.

Co się stanie gdy sama torba Ci się znudzi?
Oddaj się swojej wyobraźni i stwórz indywidualną tylko w swoim rodzaju! Wymień pasek. Napisz swoje motywacyjne myśli czy narysuj ulubione logo. Podklej , naklej co tylko chcesz!

Dwie Anie od początku do końca wszystko robią same – projektują, wybierają dodatki, fotografują i zajmują się promocją. Good point!
Inspirujmy się takimi ludźmi!

www.pandamito.com

Jeżeli macie ochotę zrobić sobie prezent lub najbliższej osobie na Święta to stacjonarnie możecie znaleźć torby w:

Kraków: Rzeczy Same, IDEA FIX, Przymierzalnia Komis i Butik, FORUM MODY
Warszawa: La galerie Parisienne, Pole Wyobraźni
Łódź: Magazyn Wysoki
Berlin: NO WÓDKA

 

Cypr PiXphoto – z życia zdjęcie. Czyli moja fotorelacja z wyspy!

Cypr PiXphoto – z życia zdjęcie. Czyli moja fotorelacja z wyspy!

Kilka tygodni temu byłem ze znajomymi na Cyprze. Przejechaliśmy wyspę ze wschodu na zachód, nieco ją poznaliśmy, poczuliśmy klimat, posmakowaliśmy tradycyjnego jedzenia, a przede wszystkim popływaliśmy na kitesurfingu!

9  punktów / 90 sekund:
Wieje i to całkiem nieźle. Na 11 dni, 9 dni było wietrznych.
Cypr był kolonią Brytyjską. Więc można się czasami poczuć jak w UK.
Wyspa jest podzielona na część Grecką i Turecką.
Na południu widziałem większość świątyń prawosławnych, ale są także meczety.
Lokalsi są bardzo życzliwi oraz gościnni. Byliśmy raz na potańcówce. Cudownie tańczące całe pokolenia. Dziadek z Wnuczką. Syn z Tatą. Przepiękne wydarzenie.
Jeśli lubisz w PL zerwać sobie jabłko z drzewa. Tam zerwiesz cytrynę.
Kraj jest większości biedny. Obok nowoczesnych dzielnic dla turystów znajdują się brudne slumsy.
Nie zawsze jest bardzo gorąco (temp. wody też). Gdy my przyjechaliśmy musieliśmy wieczorami ubierać lekkie dresy.
Dla archeologów-amatorów znajdą się starożytne mozaiki i amfiteatry.

Zabawię się w przewodnika. Przedstawię Wam kilka migawek, które w mgnieniu oka zachęcą Was do przyjechania na Cypr!