Archiwum z miesiąca: Wrzesień 2016

Minimum

Minimum

Spektakl „Minimum” powstał w ramach cyklu zainicjowanego przez Teatr Powszechny im. Zygmunta Hubnera w Warszawie – Praga. Między utopią a rozczarowaniem. Młodzi twórcy Michał Sawiński oraz Tomasz Szeląg na kilka tygodni otrzymali część teatru dla dość nietypowego projektu… Miałem przyjemność grać w tym eksperymentalnym spektaklu wraz Elizą Borowską. Poniżej w imieniu naszego małego zespołu dramaturg opisuje strukturę całego przedsięwzięcia.

Punktem wyjścia było dla nas zbadanie najmniejszej części miasta, czyli pojedynczego mieszkania. Nazwa „minimum” pojawiła się zanim jeszcze wiedzieliśmy czym dokładnie ono jest, wiedzieliśmy tylko , że w ten sposób próbujemy nazwać relację łączącą człowieka z przedmiotami, którymi się otacza i przestrzenią, którą sobie wytwarza.

Ważnym elementem spektaklu jest projekcja reportażu-sprawozdania z eksperymentu zainicjowanego na mieszkaniu ochotniczki z Pragi. Eksperyment był prowadzony przez aktorów z Teatru Powszechnego, Tomasza Chrapustę i Elizę Borowską, my zajęliśmy się rejestracją. Istotą tego wydarzenia była próba stworzenia modelu minimalnego poprzez maksymalne zmniejszenie ilości przedmiotów w mieszkaniu. Badacze-etnolodzy, bo taką rolę przyjęli aktorzy, musieli prowadzić ochotniczkę przez wybór rzeczy, które mają w mieszkaniu pozostać. Dodam tylko, że to „opustoszenie mieszkania” miało trwać tylko siedem dni. Na tym etapie Badacze musieli zastanawiać się które przedmioty są dla ochotniczki niezbędne i dlaczego takie są. Ostatecznie model minimalny udało się osiągnąć, ale dopiero w czwartym dniu, po kilku dodatkowych próbach redukcji, i wynosił aż kilkadziesiąt przedmiotów!

Eksperyment dał nam i aktorom materiał i refleksje które chcemy przekazać na scenie. Okazało się, że cały proces który rozpoczęliśmy stał się badaniem innego zmysłu człowieka, tego najbardziej przeźroczystego i najbardziej niezauważalnego – zmysłu wytwarzania swojej przestrzeni. Sama nazwa zmysł może tutaj być nadużyta, ponieważ zmysł to zdolność do odbierania bodźców zewnętrznych, a np. odbieranie zmysłowe przedmiotów można sprowadzić do tych najbardziej podstawowych – wzroku, słuchu, węchu, smaku, zmysłów somatycznych (dotyku, odczuwania temperatury, odczuwania bólu), zmysłu równowagi. Ale wtedy doszliśmy do wniosku, że zbiór który ten zmysł wykorzystuje do „wytwarzania przestrzeni”  jest szerszy niż tylko przedmioty które są wokół. Bo czym jest rodzaj materiału, do którego człowiek się przywiązuje, kolor który uwielbia, smak codziennej kawy na którą czeka, odgłos kroków drugiej osoby która porusza się po mieszkaniu, rzeczy które gromadzi – jeżeli spojrzymy na to wszystko jak na sumę?

Podczas 5. Forum Młodej Reżyserii w Krakowie spektakl został wyróżniony. Jeśli chcecie zobaczyć jak to wyszło na scenie to zerkajcie na repertuar w Teatrze Powszechnym!

Nasz Charlie i program „Przygarnij mnie”

Nasz Charlie i program „Przygarnij mnie”

Jeszcze nie tak dawno temu zaczęliśmy żyć z czteronożnym przyjacielem. Od tego czasu każdy kolejny dzień jest uzupełniany o dodatkową radość. Nie wiem czy każdy właściciel psa dostaje tyle miłości od swojego towarzysza ile my od naszego. Ale to jest „coś” co dodaje do naszego życia wiele uśmiechu. Czasami jest to głupia mina czy nieporadna chęć przytulenia – tych rzeczy jest mnóstwo! Nie, ja nie oszalałem, tylko doznałem wielu cudownych emocji od naszego psiaka. Długo się zastanawialiśmy czy zdecydujemy się na adopcje i czy w ogóle przystąpimy do „show z misją”. Mieliśmy wiele obaw! Nie wiedzieliśmy czy w naszym aktorskim życiu możemy podjąć się tej odpowiedzialności jakim jest wychowanie psa , czy będziemy w stanie poświęcić nowemu przyjacielowi odpowiednią ilości czasu, spacerów i uwagi. Oczywiście martwiliśmy się o miejsce, bo nie mamy dużego domu z ogrodem tylko 33 m2 mieszkanie… Klamka zapadła i co? I da się wszystko połączyć! Była to jedna z ważnych decyzji, które podejmuje się w życiu. I mogę śmiało powiedzieć, że się nie pomyliliśmy!
Charlie (2)Program „Przygarnij mnie” na TVP2 w którym wzięliśmy udział wspólnie z Moniką Mazur miał bardzo szczytny cel – zachęcał do adopcji bezdomnych psów ze schronisk. W towarzystwie Magdy Steczkowskiej, Ewy Szykulskiej, Mariusza Pudzianowskiego, Bartosza Obuchowicza, chłopaków z zespołu Neo zobowiązaliśmy się do przygarnięcia psiaka –  Charliego!

A tu w takim skrócie nasze „wyczyny” z Charlim podczas programu.